THINGS I'VE STOPPED TELLING MYSELF EVERYDAY

Czy wy również zauważyliście, że na wiele naszych codziennych problemów rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki, ale my wybieramy tą trud...


Czy wy również zauważyliście, że na wiele naszych codziennych problemów rozwiązanie jest na wyciągnięcie ręki, ale my wybieramy tą trudniejszą drogę? Że bardzo często to właśnie my zniechęcamy samych siebie, zanim jeszcze zaczniemy cokolwiek robić? Ja to zauważyłam. Widzę to nie tylko po swoim zachowaniu, ale dostrzegam to również we wszystkich ludziach, których codziennie spotykam na swojej drodze. Czasami po prostu, nierzadko nawet nieświadomie, mówimy sobie coś, co nas zatrzymuje i nie pozwala zrobić tego, co naprawdę chcemy. Wmawiamy sobie, że będzie lepiej, jeśli nie będziemy nic zmieniać. Wybrałam więc kilka takich zwrotów, których ja regularnie używam i spróbowałam ograniczyć je w codziennym stosowaniu. Dzisiaj chciałabym je Wam przedstawić. Może i Wy zastanowicie się, gdy następnym razem spróbujecie ich użyć.



'Z A W S Z E   M O Ż E   B Y Ć   L E P I E J'

To jest moje prawdziwe przekleństwo. Nieważne, jak bardzo bym się starała, zawsze wmawiałam sobie, że mogłam starać się bardziej. Że stać mnie na więcej. Że nie wykorzystałam całego swojego potencjału. Faktycznie, czasami te słowa potrafią zmotywować do działania, ale powtarzane za każdym razem, wpędzają w wir perfekcjonizmu, kiedy nigdy nie jesteś wystarczająco dobra. Niemożliwe jest wtedy poczucie zadowolenia i dumy ze swoich sukcesów. Zawsze jest za mało. Dlatego teraz zamieniłam te słowa na 'zawsze mogło być gorzej'. Może i niektórzy powiedzą, że prowokuję tym złe sytuacje, ale przynajmniej teraz potrafię cieszyć się z każdego, nawet tego najmniejszego osiągnięcia.




'P E W N I E,   Z R O B I Ę   TO . . .   A L E    N I E   D Z I S I A J'

Już dawno przestałam twierdzić, że nie mam czasu. Nawet przestałam obiecywać sobie, że zrobię to jutro. Mówiłam tylko, że dzisiaj nie jest dobry moment. Dobrze wiedziałam, że jeśli nie zrobię tego teraz ani nie ustalę innego konkretnego terminu, nigdy się na to nie zabiorę. Dlatego od pewnego czasu staram się robić wszystko na bieżąco. A jeśli naprawdę nie zdoła mi się wcisnąć jakiegoś obowiązku do mojego planu dnia, zapisuję sobie wszystko, co powinnam zrobić, aby na pewno nie wyleciało mi to z głowy. Zazwyczaj uciążliwe przypominanie sobie o tym męczy mnie tak bardzo, że robię to, byle tylko przestać o tym myśleć. Więc ta taktyka działa idealnie!




'I   T A K   N I E   D A M   R A D Y'


Swego czasu notorycznie to sobie powtarzałam. Skazywałam się na porażkę zanim jeszcze zdążyłam wykonać pierwszy ruch. Jeśli osiągnięcie czegoś nie było gwarantowane i wiedziałam, że będę musiała naprawdę postarać się, żeby to zrobić, poddawałam się bez walki. Chyba robiłam to w obawie przed porażką. Wolałam nie próbować i nie przegrywać. Ale prawda jest taka, że w życiu trzeba podejmować ryzyko. Nic nie jest pewne, nie ma gwarancji. Świat i tak się zmienia, czy tego chcemy czy nie. A lepiej chyba samemu kontrolować te zmiany niż ulegle się nim poddać, prawda?




'J E S Z C Z E   P R Z Y J D Z I E   N A   T O   C Z A S'


Tego szczególnie nie lubię. To właśnie dlatego nigdy nie pojechałam na koncert One Direction, mimo że od zawsze chciałam. Za każdym razem mówiłam sobie, że nie jest na to najlepszy czas. Może i nie był. Ale czy kiedykolwiek taki będzie? Teraz nie ma sensu dłużej się nad tym zastanawiać. Jest już za późno. Nie wiem, czy jeszcze kiedyś będę miała taką możliwość. Pluję sobie w brodę, że nie wykorzystałam żadnej z dziesiątek szans, które miałam. Nigdy nie będzie idealnego czasu, bo zawsze będziemy mieli inne plany. Ale czasami trzeba coś poświęcić. A dla marzeń, akurat, można poświęcić dużo.




'G D Y B Y M   B Y Ł A,   J A K. . .'


Myślę, że porównywanie się do innych to choroba XXI wieku. I coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że jej powodem jest internet, za pomocą którego możemy śledzić niemal każdą osobę. Mimo że nie zawsze śledzimy jej prawdziwe życie, a to, co pokazuje, aby zaimponować wszystkim dookoła. Publikowane na instagramie perfekcyjne zdjęcia budzą w nas zazdrość. Po ich zobaczeniu nie dostrzegamy już piękna w tym, co posiadamy. Tkwimy zapatrzeni w wyidealizowany obraz tego, co ktoś posiada. Długo nie potrafiłam sobie z tym poradzić. Bo niby cieszyłam się z mojego życia, ale zawsze z tyłu głowy miałam to, że ktoś ma to, czego ja nie mam, a bardzo tego pragnę. Dlatego z początkiem wakacji zdecydowałam się na duży krok. Wylogowałam się ze wszystkich takich aplikacji. Nie powiem, że w ogóle tam nie zaglądam, bo tak nie jest. Wpadam na instagrama kilka razy w tygodniu, ale bardzo szybko znowu wracam do moich spraw. Po pewnym czasie po prostu uznałam, że wolę spędzić ten czas inaczej, przyjemniej. I jest mi z tym naprawdę bardzo dobrze. 


***


Teraz pozostało mi tylko popracować nad 'nic nie dzieje się bez powodu', 'to nie dla mnie' i - najbardziej niebezbiecznym i zarazem najtrudniejszym do wykorzenienia - 'co ludzie powiedzą'. 

A co Was najbardziej powstrzymuje przed byciem szczęśliwym? Jakich zwrotów Wy chcecie się pozbyć ze swojego słownika?

You Might Also Like

17 comments

  1. Świetny post! Bardzo ciekawy temat! Ja muszę skupić się nad tym porównywaniem się do innych. Faktycznie, to chyba jest przez internet i social media. Mi też zaczęło to ostatno ciążyć, więc skorzystam z twojej rady i usunę wszystko. Kiedyś gdy miałam telefon w naprawie musiałam sprawdzać wszystko na laptopie. Ale zajmowało to tyle czasu i było bardzo niewygodne, wiec po jakims czasie odechcoalo mi się to robić. Dzieku tobie sprubuje jeszcze raz. Świetne zdjecie! czuje, że właśnie trafiłam na świetnego bloga! Obserwuję i lecę nadrabiać pozostałe posty ;)

    stolarskada@gmail.com

    ReplyDelete
  2. Tak, masz rację. Bardzo dużo my zawiniamy, jeśli chodzi o nasze nastawienie. Ja chyba mam największy problem z NIE MAM CZASU. Za każdym razem sobie to powtarzam, i nie potrafię za nic tego wyłączyć z mojego umysłu... Chyba spróbuję Twojego sposobu ;)

    BEST REGARDS,
    ANGE ;)

    ReplyDelete
  3. Świetny blog <3 Wpadłam tu przypadkiem i zostaję zdecydowanie na dłużej !

    http://veronicallmee.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. Jeśli chodzi o mnie największy problem mam z JESZCZE PRZYJDZIE NA TO CZAS. Muszę natychmiast wyeliminować ten zwrot ze swojego słownika bo inaczej nic nigdy w życiu nie zrobię. Świetny post.

    http://weruczyta.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Wonderful and perfect! I follow you blog, please follow me too. http://alamodenatine.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Super post, naprawdę mądrze napisane. :) Ja muszę popracować nad 'Pewnie, zrobię to, ... ale nie dzisiaj'. Muszę wyzbyć się tego określenia, bo mam świadomość, że mnie ono ogranicza.
    Pozdrawiam!

    windowofmfashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Mnie instagram nie wprawia w kompleksy, ani nie budzi zazdrości. Raczej jest dla mnie inspiracją, motywacją, ale i strasznym zabieraczem czasu haha, dlatego ja muszę popracować nad lepszą organizacją. Też czasem mam tak, że zastanawiam się czy warto coś zrobić TERAZ i mówię, że kiedyś też będzie okazja, a przecież nie mamy pewności czy będzie. Sama wahałam się ostatnio czy jechać na koncert Eda ("przecież kiedyś też jakiś będzie"), ale czasem lepiej jest nie rozważać miliona opcji, tylko podjąć spontaniczną, nieplanowaną decyzję :)
    Super pomysł na post <3
    malinowynotes.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Mam ten sam problem z zawsze mogło być lepiej. Mimo iż jest perfekcjonistką to zawsze wyszukuję czegoś co mogłabym lepiej zrobić :D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    https://anggiex3.blogspot.com/

    ReplyDelete
  9. Bardzo mądry tekst ;D chyba każdy człowiek ma swoje powiedzonka, którymi nieświadomie zamyka sobie drogę do szczęścia. Moje to zdecydowanie: "mogło być lepiej", "mam jeszcze na to czas" albo "to nie dla mnie". Niepotrzebnie zawracam sobie głowę tymi myślami, a dwóch ostatnich często używam po to, aby usprawiedliwić swój strach i nieśmiałość.
    Pozdrawiam, Natalia :)
    www.bigfashionaddiction.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. Czasami obwiniam siebie, że coś zrobię tak sobie i potem myślę mogłam zrobić to lepiej. Świetnie napisane :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  11. "Nie dam rady" - bardzo często to powtarzam a i tak jak zostaje postawiona pod ścianą to daje rade! Trzeba wierzyć w siebie i w swoje możliwości :)

    Pozdrawiam,
    www.thousand-kilometers.blogspot.nl

    ReplyDelete
  12. Jeszcze przyjdzie na to czas to prawdziwe przekleństwo tak jak Nie dam rady staram się tego nie używać ale jakoś tak samo wychodzi.. bardzo podoba mi się ten post <3!


    https://roksanafashionist.blogspot.com/

    ReplyDelete
  13. your post very good and very nice .This my own site http://www.pixxelznet.com/ I am provide these types services #SEO #PPC #SMO Web Design and Web Development you want any services contact us.

    ReplyDelete
  14. your post very good and very nice .This my own site http://www.pixxelznet.com/ I am provide these types services #SEO #PPC #SMO Web Design and Web Development you want any services contact us.

    ReplyDelete
  15. Fajnie, że udało Ci się tyle zmienić, praca nad sobą jest bardzo ważna :)
    VIA-MARTYNA.BLOGSPOT.COM

    ReplyDelete
  16. Dobrze jest wpaść na blog i odrazu się w nim odnaleźć! To wszystko co tutaj napisałaś... krótko mówiąc też przez to przechodziłam i nadal przechodzę. Jednak fajnie jest wiedzieć, że nie jest się sama. Ładnie dobrane słowa, masz bardzo fajne, lekkie pióro! Zmykam czytać resztę Twoich postów!
    Ps. U mnie najgorzej z "dlaczego ja tak nie mam jak Ona/On?"
    https://magsnowak.wordpress.com

    ReplyDelete
  17. mi tylko popracować nad 'nic

    ReplyDelete

THANK YOU FOR BEING SUCH A WONDERFUL READER! ♥

Flickr Images