BIOLIQ

Cześć, kochani! Mam nadzieję, że miło spędziliście święta! Jeśli chodzi o mnie, to naprawdę nie wiem, kiedy zleciały mi te dni... Ale c...



Cześć, kochani! Mam nadzieję, że miło spędziliście święta! Jeśli chodzi o mnie, to naprawdę nie wiem, kiedy zleciały mi te dni... Ale chyba o to chodzi, prawda? Jedyne dwa dni w roku, kiedy można po prostu leżeć i jeść! Teraz jednak nadszedł czas na wszystkie zaległe spray do załatwienia, które odkładałam na 'po świętach'. Nie wiedziałam jednak, że nadejdzie to tak szybko! Ale wracając do sedna... Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kosmetyków firmy BIOLIQ, która jest moim nowym odkryciem! Bez zbędnego przedłużania - zapraszam do czytania! (ale rym! 😁)

Pierwszym produktem, który chcę Wam przedstawić jest płyn micelarny. Szczerze mówiąc, spełnia wszystkie zadania, do jakich został stworzony: dobrze oczyszcza skórę twarzy i dokładnie zmywa makijaż. Zdecydowanym jego plusem jest konsystencja - nie jest zbyt oleista, więc nie powoduje przetłuszczania się skóry i uczucia nieświeżości, jak większość produktów tego typu. Neutralny zapach płynu z pewnością przypadnie do gustu wszystkim użytkownikom, a minimalistyczny wygląd buteleczki umili stosowanie. Jedyną cechą, którą ten produkt całkowicie sobie u mnie nagrabił, jest jego niezwykle mała wydajność - z tym naprawdę jest kiepsko. Z moich obliczeń wynika, że 200 ml płynu wystarczy na nieco ponad dwa tygodnie - niezbyt dobrze, prawda? Podsumowując, płyn ten jest przeciętny. Szału nie ma, dupy nie urywa, jak to się mówi... Dobrze radzi sobie z obietnicami producenta na buteleczce, jednak wydajnością zdecydowanie nie zachęca do ponownego zakupu.





Kolejnym produktem, któremu nie mogłam się oprzeć, jest oczyszczający żel do mycia twarzy, który okazał się o wiele lepszym wyborem niż wcześniejszy płyn. Od razu powiem, że dobrą wydajnością również nie grzeszy. Po dwóch tygodniach (nawet nie codziennego) stosowania w butelce jest około 1/4 całej zawartości. Dlatego właśnie wnioskuję, że do wszystkich kosmetyków Bioliq nie należy się zbytnio przyzwyczajać, bo bardzo szybko znikają. W każdym razie... żel ten jest doskonały do codziennej pielęgnacji twarzy - bardzo dobrze nawilża skórę i pozostawia ją jedwabistą w dotyku, a dzięki wbudowanej silikonowej nakładce dodatkowo głęboko oczyszcza skórę, dając efekt delikatnego peelingu. Producent podkreśla, że produkt ten nie zawiera mydła, dlatego jest doskonały dla skóry wrażliwej. Niestety, komfortu użytkowania z pewnością nie zapewnia ta niebieska szczoteczka, która cały czas zsuwa się z końcówki opakowania, wpędzając mnie w nerwicę - nad tym radzę zespołowi Bioliq popracować, ponieważ bardzo to irytuje i zniechęca do dalszego stosowania. Jednak, mimo tego nieprzyjemnego faktu i nikłej wydajności, zdecyduję się kupić ten żel jeszcze raz - zbawicielskiego działania na skórę nie sposób mu odmówić! Ten produkt zdecydowanie polecam!






Podlinkowałam Wam produkty tylko i wyłącznie dla Waszej wygody -  N I E  J E S T  TO  P O S T  S P O N S O R O W A N Y  - z resztą już sama zaczęłam się mocno zastanawiać nad zaostrzeniem doboru współprac, ponieważ wydaje mi się, że ich nadmiar, który ostatnio zaczyna opanowywać mojego bloga, może zniszczyć moją pasję i mnie! Dziękuję za zrozumienie i... po prostu bycie moimi czytelnikami! Miłego dnia, kochani! 







MASZ PYTANIE? SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ:
E-MAIL: mademoiselle.blog@vp.pl
FACEBOOK: KLIK

You Might Also Like

43 comments

  1. Miałam ten żel do twarzy i efekty mnie zadowoliły :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Nigdy nie słyszałam o tej firmie :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Uwielbiam Twoje recenzje! Ja też nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy... Czas spróbować na własnej skórze ;) Kochana, na zdjęciu na ig twoja twarz wygląda nieskazitelnie! Mogłabym napisać coś o twojej pielęgnacji skóry twarzy? Może polecisz jakieś kosmetyki? Bardzo by mi się to przydało! A tak na marginesie, zrobiłabyś Q&A na snapie? Mam do Ciebie kilka pytań i fanie byłoby Cię trochę lepiej poznać ;)

    Miłego dnia, kochana!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuje! Pomyślę nad tym postem, ale to już na pewno w nowym roku ;) A co do snapa - nie lubię zgrywać takiej 'gwiazduni', więc raczej nici z Q&A. Ale jak masz jakieś pytania - to śmiało - kontakt podany w zakładkach ;) Pozdrawiam!

      Delete
    2. Ja też jestem jak najbardziej za! Czekam na post ;) Z chęcią zadałabym Ci kilka pytań - zastanów się nad tym Q&A - wiele osób chciałoby Cię lepiej poznać, mało piszesz o sobie na blogu, a od czasu '50 faktów o mnie' pewnie dużo się w twoim życiu pozmieniało... Fajnie byłoby, gdybyś zrobiła takie coś na snapie ;) I tak zniknie!

      Pozdrawiam,
      najmniejszakrytyka.blogspot.com

      Delete
    3. Wcale nie będziesz żadną gwiazdunią! Zrobisz tylko to, o co proszą Cię czytelnicy ;) Chyba nic dziwnego, że chcemy poznać autora bloga, którego czytamy ;) Też mam kilka pytań! Zastanów się :)

      Delete
    4. Dobrze, jeśli tak bardzo Wam zależy - pytajcie o co chcecie, a ja odpowiem, gdy tylko znajdę chwilkę ;) Zapraszam na snapa @paulinahycnar

      Delete
  4. Znam tę firmę jednak nigdy nie używałam. Może kiedyś się skuszę na te kosmetyki.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Chciałabym wypróbowac ten żel :)

    londonkidx.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Już od jakiegoś czasu zbieram się do wypróbowania żelu :D

    http://roseaud.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Ja miałam ten płyn i faktycznie nie przypadł mi do gustu ;) Dobrze to podsumowałaś! Ale żelu nie używałam... Może trzeba spróbować? :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Sandra :)

    ReplyDelete
  8. Właśnie wróciłam z wyprzedażowych zakupów i szukałam w Rossmannie tego żelu, ale nie mogłam go nigdzie znaleźć, myślałam, że tam na pewno będzie. Trzeba go zamówić, czy coś? Albo jest dostępny tylko na ich stronie?

    ReplyDelete
  9. Śliczne zdjęcia! Nigdy nie słyszałam o tej firmie ;)
    PYTANIA DO Q&A:
    Chodzisz do liceum czy technikum?
    Ulubiona książka/serial/film.
    Masz jakieś specjalne plany na 2017?
    Założysz kiedyś kanał na yt?

    Czekam i pozdrawiam,
    Klaudia

    ReplyDelete
  10. Ten żel ma świetną gąbeczkę, muszę wypróbować :)
    http://joanna-szwed.blogspot.com

    ReplyDelete
  11. Nigdy nie używałam tych produktów :(
    MÓJ BLOG - KLIK

    ReplyDelete
  12. Fajnie, że się zgodziłaś ;) Ja w sumie tylko chciałam zapytać o tę czerwoną wstążkę, którą nosisz na nadgarstku. Pokazywałaś ją na snapie ostatnio. Co ona oznacza?

    ReplyDelete
  13. Ja też mam kilka pytań ;) Co o blogu sądzą Twoi znajomi? Dlaczego go założyłaś? Czy jesteś odporna na krytykę? Dla każdego dobrego znajomego używasz słowa 'przyjaciel' czy traktujesz przyjaźń jak coś wyjątkowego? (nie chciałam, żeby zabrzmiało to wrednie, ale nie wiem, jak inaczej sformułować to pytanie...) I ostatnie: masz chłopaka?

    ReplyDelete
  14. Masz jakąś dietę?

    ReplyDelete
  15. To prawda, że zawsze miałaś świadectwo z czerwonym paskiem? Nie wiem, skąd mi się to skojarzyło, ale chyba kiedyś o tym pisałaś, nie? Jak ty to zrobiłaś? Jesteś już przecież w liceum! Wow, gratulacje! Jak się nazywasz na snapie???

    ReplyDelete
  16. Jak masz na drugie i trzecie imię, jeśli masz? Masz psa, prawda? Jaka to jest rasa? Nie potrafię odgadnąć ;) Masz jakieś specjalne zadania na przerwę zimową? Ilu języków się uczyłaś?

    ReplyDelete
  17. do q&a:
    ulubionyiznienawidzony przedmiot szkolny
    mialas wigilie klasowa? bo nie było nic na snapie
    rozmiar buta
    jedziesz na koncert ariany w pl?
    jak zacząć na blogspot?
    jakie blogi najczęściej czytasz i kanaly oglądasz na yt?

    to chyba wszystko, pozdrawim

    ReplyDelete
  18. mi Święta również zleciały bardzo szybko :(
    wydajność płynu faktycznie odstrasza, jednak żel jest dość kuszącą opcją :)
    pozdrawiam
    http://zyciejakpomarancze.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. Ciekawe produkty. Bardzo lubię kosmetyki do oczyszczania twarzy.

    NATLEMLY by Natalia Łempicka click

    ReplyDelete
  20. Dzięki za bardzo ważny wpis, przyda mi się ten kosmetyk.

    ReplyDelete
  21. Nigdy wcześniej nie słyszałam o marce Bioliq, ale oba produkty wyglądają ciekawie. Szkoda, że mają taką kiepską wydajność, no i że z żeli zsuwa się ta niebieska końcówka :(


    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    ReplyDelete
  22. nie słyszałam o tych kosmetykach. ale ta nakładka jest świetna! genialny pomysł.

    ReplyDelete
  23. Szczerze mówiąc to nie słyszałam, żeby ta firma miała produkty oczyszczające do twarzy, ale ta nakładka wygląda zachęcająco :) Nie przejmuj się fakt, że nie chcesz tyle współprac niektórzy mogliby ci jedynie pozazdrościć..

    Może wpadniesz na podsumowanie roku? :) 2016 To by było na tyle

    Pozdrawiam cieplutko
    Julka lub halfJulka
    jak kto woli

    ReplyDelete
  24. Powiem szczerze że z bioliq miałam tylko olejek ;)

    ReplyDelete
  25. Jak produkty się sprawdziły , to super ;)

    ReplyDelete
  26. Pierwszy raz spotykam się z tymi produktami. Chciałam Cię również poinformować, że wygrałaś wlepki+ niespodziankę na moim blogu! W celu odebrania nagrody skontaktuj się ze mną poprzez fanpage. Pozdrawiam i życzę Szczęśliwego Nowego Roku! wy-stardoll.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. brzmi ciekawie ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    ReplyDelete
  28. Plyn wydaje się być ciekawy, a żel miałam i na dłuższą metę nie dla mnie :(

    ReplyDelete
  29. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować, może kiedyś się skuszę ;D.
    O tak, te święta zleciały bardzo szybko. Jeśli chodzi o moje sprawy to najprawdopodobniej wezmę się za nie pierwszego stycznia. Ehh.. jak zwykle moja organizacja powala.
    Szczęśliwego Nowego Roku <3!
    zaryzykuj i kliknij

    ReplyDelete
  30. Używałam tego żelu do twarzy i nie byłam kompletnie z niego zadowolona.
    Mój Blog

    ReplyDelete
  31. Myślałam kiedyś nad tym żelem, ale trochę boję się, że ta nakładka nie będzie mi dobrze służyć mam dość wymagającą cerę a to bakterie itd, choć nigdy nie wiadomo :)

    >> VANILLIA96.BLOGSPOT.COM <<

    ReplyDelete
  32. od dawna się zastanawiam czy to zakupić
    patsonblog.blogspot.com

    ReplyDelete
  33. Z chęcią wypróbuję żel. Miałam kiedyś podobny z Sephory, ale już nigdzie nie mogę go znaleźć.
    Pozdrawiam,
    Normxcore

    ReplyDelete
  34. Ja to kiedyś widziałam w aptece, jednak nawet ta ekspedientka powiedziała, że nie warto, więc nie kupiłam ;) Kurcze, chyba jednak muszę spróbować tego żelu ;) Śliczne zdjęcia, jak zawsze!

    Pozdrawiam,
    Klaudia

    ReplyDelete
  35. Chętnie bym wypróbowała tego żelu! Faktycznie, ta używalność płynu micelarnego jest straszna...

    ReplyDelete
  36. Ja mam ten żel i u mnie też się sprawdza! Nie jest jakiś świetny, ale lubię go używać;) A co do płynu, to nie mam, jednak bardzo chcę ;) Mimo tej pojemnośći, lubię tą firmę i chcę przetestować wszystko na własnej sórze. Dosłownie ;)

    ReplyDelete
  37. Słyszałam kiedyś o tej dirmie, ale nigdy nic z niej nie miałam. Ale bardzo ufam twojej opinii, więc może przy najbliższej okazji ją wypróbuję... Przynajmnej ten żel ;)

    ReplyDelete
  38. Ja chyba skuszę się na płyn nawet biorąc pod uwagę tę wadę... Mam z bioliqa serum i jestem z niego niesamowicie zadowolona, to chyba jedna w moich ulubionych firm kosmetycznych!

    Świetnie piszesz, kochana! Oby tak dalej ;)

    ReplyDelete

THANK YOU FOR BEING SUCH A WONDERFUL READER! ♥

Flickr Images