TOP OF THE TOP | AUG & SEP 2016

Cześć wszystkim! Dzisiaj przygotowałam Wam kolejną odsłonę serii 'Top of the Top", czyli najlepsi z najlepszych. Chciałabym z...



Cześć wszystkim! Dzisiaj przygotowałam Wam kolejną odsłonę serii 'Top of the Top", czyli najlepsi z najlepszych. Chciałabym zaprezentować moje najnowsze perełki kosmetyczne, które pomimo stosunkowo krótkiego czasu używania, już stały się ulubionymi produktami. Jeśli jesteście ciekawi tego, co zdecydowanie polecam i chcielibyście się zasugerować moją opinią podczas najbliższych zakupów - serdecznie zapraszam do czytania!



MATT DIP EYELINER | CATRICE COSMETICS


Muszę się przyznać szczerze - pierwszy raz mam do czynienia z czymś takim jak eyeliner w praktyce. Prawda jest taka, że nigdy jakoś szczególnie nie ciągnęło mnie do używania tego produktu, a wiedziałam też, że robienie porządnych kresek wymaga cierpliwości, czasu i ćwiczeń, czego kompletnie nie miałam. Ale w końcu postanowiłam chociaż spróbować i kupiłam pierwszy, który wpadł mi w rękę. Okazało się, że był to naprawdę świetny wybór! Jako nowicjuszka nie mam żadnych problemów z aplikacją produktu, ba! Okazało się nawet, że wcale nie jestem taka zła w rysowaniu kresek! Jednak nie robię ich zbyt często - z tego też powodu nie mogę się zbytnio wypowiedzieć na temat trwałości kosmetyku. Mogę chociaż orientacyjnie powiedzieć, że najdłuższy czas, jaki miałam go na powiece to 9 godzin, które wytrzymał w tym samym miejscu w stanie idealnym. Ja nie potrzebuję niczego więcej!




PĘDZEL DO CIENI DO POWIEK | YVES ROCHER


Ostatnio powieki maluję naprawdę często. Efekt jest praktycznie niezauważalny, ponieważ staram się być jak najbardziej naturalna. Przetestowałam już naprawdę dużo sposobów nakładania cieni - zaczynając od nakładania palcem, przez używanie różnego rodzaju puszków, aż do pędzelków z gąbeczką... Nic nie rozprowadzało ich idealnie. Aż do czasu, kiedy zostałam obdarowana pędzelkiem z Yves Rocher! Jest to pędzel wykonany ze świetnej jakości włosia, które nie odrywa się i nie łamie. Jestem z niego naprawdę bardzo zadowolona. Jeśli nie chcecie wydawać ciężkich pieniędzy na akcesoria Mac'a, radzę Wam zaopatrzyć się w takie same jakościowo - firmy Yves Rocher! 




SERUM SIARKOWE | BARWA SIARKOWA


To jest chyba największe moje kosmetyczne odkrycie do tej pory! Jestem ogromnie zadowolona z efektów, jakie daje ten produkt! Jest to serum, które działa na naszą skórę jak najlepszy komputerowy retusz, tylko w rzeczywistości - po prostu usuwa wszystkie wypryski, niedoskonałości i przebarwienia. Nie chciało mi się w to uwierzyć, kiedy przeczytałam w drogerii taką informację na opakowaniu, ale stwierdziłam, że mogę poświęcić te kilkanaście złotych i obalić ten mit. Okazało się jednak, że to żaden mit! W ciągu zaledwie jednej nocy potrafi zdziałać prawdziwe cuda z naszą cerą. Jedyne, co mi się nie podoba, to wydajność - takie pudełeczko wystarczyło mi na niecały miesiąc i to jeszcze nie przy codziennym stosowaniu... No cóż, ale plusy zdecydowanie przeważają swoją liczbą wady - więc z mojej strony nie pozostało już nic oprócz serdecznego polecenia produktu!




ODŻYWKA DO RZĘS | EVELINE COSMETICS


Ostatnim produktem, który chciałabym Wam polecić jest odżywa do rzęs marki Eveline. Osobiście, mimo ponad rocznych poszukiwań, nie spotkałam jeszcze żadnego produktu, który byłby w stanie sprawić, aby moje rzęsy rosły dłuższe. Pomału zaczynam wątpić, że taki preparat w ogóle istnieje... Ta odżywka również nie zmieniła mojego podejścia do sprawy. Ona natomiast daje jakiekolwiek efekty stosowania - i to wcale nie takie małe! Dzięki regularnemu (powtarzam: regularnemu!) użyciu tego produktu zauważyłam, że rzęsy praktycznie w całości przestały wypadać i zrobiły się mocniejsze i bardziej odporne. Jak dla mnie, to już naprawdę dużo - więc jeśli również zależy Wam na podobnych efektach - gorąco polecam. Jeśli jednak znacie jakieś kosmetyki lub inne sposoby na zwiększenie gęstości lub długości rzęs, proszę o małą podpowiedź w komentarzach. Nie zamierzam się poddać w szukaniu idealnego preparatu!



To już z pewnością wszystkie produkty, które chciałam Wam dzisiaj przedstawić. Wszystkie oczywiście gorąco polecam i podpisuję się pod większością obietnic producenta. Chciałabym też przypomnieć, że na całym moim blogu - w szczególności w tej serii - wyrażam MOJE, subiektywne opinie, bez zewnętrznej ingerencji osób trzecich. Weźcie pod uwagę fakt, że naprawdę chcę Wam coś polecić, bez otrzymywania żadnych zysków. Uważam, że teraz blogosfera jest nastawiona tylko na pieniądze, współpracę i sławę i mało kto pisze teraz tyko dlatego, że sprawia mu to przyjemność i posądza o to samo innych ludzi... Ale o tym może innym razem. W każdym razie, bardzo dziękuję za przeczytanie wpisu!  Życzę wszystkim wspaniałego dnia! 


MASZ PYTANIE? SKONTAKTUJ SIĘ ZE MNĄ:
E-MAIL: mademoiselle.blog@vp.pl
FACEBOOK: KLIK


You Might Also Like

34 comments

  1. Też kupiłam Maybelline sensational ale ten czarnym opakowaniu ;) podobno ten twój lepszy.. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Naprawdę? Ja się nie wypowiadam, bo nie miałam nigdy czarnego, ale nie mogą się tak bardzo różnić - są w końcu to samego producenta i z tej samej kolekcji :)

      Delete
  2. Mnie ten tusz od Maybelline kusi od pewnego czasu, może się w końcu na niego skusze :)
    Mogłabyś kliknąć w linki w najnowszym poście TUTAJ ? Dzięki ;*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Pewnie, za chwilkę poklikam ;) Jeśli będziesz jeszcze kiedyś potrzebowała kliknięć - śmiało pisz do mnie, zawsze pomogę, bo sama wiem, jakie to jest ważne ;)

      Delete
  3. Również nie tak dawno zakupiłam tusz Maybelline, muszę napisać recenzję. Też jestem zadowolona :)

    ReplyDelete
  4. Świetne kosmetyki.Najbardziej spodobała mi się ta maskara.


    http://weruczyta.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. Musiałabym w końcu upolować podobny pędzel do powiek, bo mam już dość mojego twardego :|

    ReplyDelete
    Replies
    1. W takim razie naprawdę musisz wypróbować ten z Yves Rocher!

      Delete
  6. Ta maskara również należy do moich ulubieńców, używam odkąd weszła na rynek i nie zamierzam jej na razie zamieniać na nic innego :3 Pozdrawiam i zapraszam

    slavicpowerbeauty.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Zazwyczaj gdy robię zakupy, to sięgam po całkowicie inne tusze, pomadki, tak aby różnych wypróbować... Jednak dla tego tuszu zrobiłam wyjątek i na promocji w Rossmanie kupiłam już 3 opakowanie! Bardzo go lubię właśnie dzięki podkreśleniu rzęs z zachowaniem naturalnego efektu :)
    Z Barwy miałam siarkową maseczkę i naprawdę byłam bardzo zadowolona z otrzymanych efektów.
    Trochę to przykre, że człowiek nie może wyrazić swojej opinii o danym produkcie, bez zarzutów osób trzecich.
    ADA ZET

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też właśnie staram się odkryć jak najwięcej kosmetyków, żebym potem miała jakieś porównanie :) Oo, widzę, że szalejesz na zakupach ;) Tak, to przykre, jednak niewiele można z tym zrobić... Może kiedyś zmieni się to samoczynnie, kto wie? Dziękuję, kochana, za zawsze szczery komentarz ;)

      Delete
  8. Ten tusz jest genialny, niedawno go kupiłam i u mnie jak narazie się sprawdza :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  9. Właśnie słyszałam o tym tuszu do rzęs, a właśnie szukam jakiegoś dobrego, bo mój jest na wykończeniu. Jedyny problem tej maskary to nie wydaje się najtańsza ;)
    Pozdrawiam RONN

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie jest wcale AŻ taka droga... Kosztuje około 25 złotych, a teraz możesz przecież skorzystać z promocji w Rossmannie, gdzie dostajesz 49% zniżki - więc jeśli cena była twoją jedyną przeszkodą do zakupienia tuszu, już nie masz się czym martwić. Naprawdę polecam, kochana! Również pozdrawiam ;)

      Delete
  10. Szczerze to powiem, że jestem ociupinę uprzedzona do Maybelline (eyeliner porażka), Catrice (korektor masakra) oraz Yves Roscher - również miałam podobny pędzelek, ale do różu z tego co pamiętam i była to nie byle jaka porażka. Strasznie wypadały z niego włoski, a po jakimś czasie tak się nastroszył, że był do wyrzucenia :/ Puki co testuję pędzel z TKMaxx, którym jestem zachwycona. O dziwo sprawdzają się też u mnie Rossmanowe wyroby - Elite. :)

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też mam dużo uprzedzeń, ale jeśli chodzi o tusze do rzęs, to według mnie MAYBELLINE wymiata! Nienawidzę maskar od Rimmel 'a, ale inne kosmetyki tej firmy uwielbiam. Chciałam tylko powiedzieć, że nie ma idealnej firmy, której wszystkie wyprodukowane kosmetyki są idealne, ale istnieją pojedyncze działy kosmetyków, które są wprost stworzone dla danej osoby - każdy ma przecież inne wymagania, a "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dowodził". Pozdrawiam również, kochana! Dziękuję za komentarz!

      Delete
  11. Ten tusz miałam i faktycznie jest godny polecenia! :)
    Mój blog - Klik

    ReplyDelete
  12. zaciekawiła mnie ta odżywka ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Zainteresowałaś mnie tym serum. Chyba muszę sobie je sprawic, bo mam ostatnio problemy z trądzikiem. :)
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    ReplyDelete
  14. zastanawiam się nad tuszem, ale ostatnio kupiłam z Loreal i czekam aż mi się skończy:)
    może obs? daj znać w komentarzu, buziole:*

    ReplyDelete
  15. Używałam tuszu Maybelline i fajnie wydłużał rzęsy ale u mnie niestety je bardzo sklejał.. Pozostałych nie używałam :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    ReplyDelete
  16. Planuję zaopatrzyć się w tą odżywkę :)

    https://roseaud.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. O wszystkich słyszałam na YouTubie, ale z tego co pamiętam żadnego z nich nigdy nie testowałam :P
    Pozdrawiam, W.

    ReplyDelete
  18. O tuszu myślę już długo ale na razie mam jeszcze swoje. Jeśli chodzi o serum do twarzy i eyeliner to pomyśle, bo widocznie są dobre. :)

    Pozdrawiam, Olivia
    http://dalilahome.blogspot.com

    ReplyDelete
  19. Uwielbiam ta masakrę !
    Przetestowalam duzo tuszy ,ale ten zajal miejsce nr 1 u mnie w kosmetyczce ;)

    ReplyDelete
  20. Z tego co widzę, to wszyscy polecają ten tusz i chyba będę musiała wypróbować ! :)
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    ReplyDelete
  21. Szczerze to wiele osób polecało ten tusz. Ale co ja mam mowić, w ogóle nie umiem malować oczu... Tak wiec, no.. mam nadzieje, ze kiedyś mi sie przynajmniej będzie chciało spróbować ;)
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    ReplyDelete
  22. Z Catrice uwielbiam kamuflaż, a co do tuszy to używam tylko L'oreal ;)

    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    ReplyDelete
  23. Kiedyś już zastanawiałam się nad tuszem z Meybelline, ale jakoś nigdy nie byłam do niego przekonana, a teraz jak przeczytałam twoją recenzję myślę, że w najbliższym czasie go kupie :) Ja z Catrice uwielbiam korektor - jest świetny, polecam :*
    Mogłabyś poklikać u mnie w najnowszym poście? Z góry dziękuję kochana :*
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  24. miałam ten tusz z Maybelline, jednak oddałam go mamie. U mnie kompletnie się nie sprawdził :( Zaintrygowało mnie natomiast to siarkowe serum, chyba się skuszę na nie.
    Pozdrawiam :)
    www.zyciejakpomarancze.blogspot.com

    ReplyDelete
  25. I`ve heard so mush good reviews for that Maybelline mascara)

    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC and Google+
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    ReplyDelete

THANK YOU FOR BEING SUCH A WONDERFUL READER! ♥

Flickr Images