COCO CHANEL | ICON

W dzisiejszych czasach, kiedy mamy szansę z bliska poznać więcej różnorodnych kultur, coraz to trudniej jest znaleźć prawdziwe 'ja&...



W dzisiejszych czasach, kiedy mamy szansę z bliska poznać więcej różnorodnych kultur, coraz to trudniej jest znaleźć prawdziwe 'ja'. Żeby nie zatracić się w tej otchłani i odkryć, kim się naprawdę jest, warto mieć swoje autorytety, czyli osoby, które się ceni i podziwia, i które jakoś nam to szukanie 'prawdziwego siebie' ułatwią. Myślę, że każdy z nas, nawet, jeśli o tym nie wie, ma taką właśnie osobę, z którą się w pewien sposób utożsamia. Ja również mam, i to nawet nie jedną. I właśnie dzisiaj chciałabym się z Wami tym podzielić, ropoczynając nową serię ICONS, gdzie opowiem Wam w kilku słowach, za co tak naprawdę cenię daną osobę i dlaczego to właśnie ona jest moim autorytetem. 

Chyba Was nie zdziwię, zaczynając od Coco Chanel, prawda? Kobiety, która, mimo wszystkich możliwych przeciwności losu stała się nieśmiertelna dzięki swoim genialnym i przyszłościowym projektom. A zaczynając od początku... Gabrielle Bonheur Chanel urodziła się 19 sierpnia 1883 roku z Paryżu jako córka praczki i ulicznego sprzedawcy. Jej rodzina miała duże problemy finansowe. Prawdziwy kryzys przyszedł jednak w chwili śmierci jej matki. Wtedy to właśnie ojciec oddał ją, razem z rodzeństwem do pobliskiego sierocińca. Przez 6 lat Gabrielle wychowywała pod okiem sióstr zakonnych i coraz bardziej dawała się we znaki jej oryginalność i nieszablonowe pomysły. To właśnie w sierocińcu nauczyła się szyć. Ciekawostką jest fakt, że wstydziła się miejsca, w którym dorastała, więc wmawiała ludziom, że po śmierci matki, ojciec wyjechał do Ameryki, zostawiając dzieci u ciotki. Przez wiele lat przekupywała swoich braci, aby utrzymywali jej wersję. Mówiła wtedy, że 'wymyśliła sobie nowe życie, bo to, które dostała się jej nie spodobało'. 

W wieku 20 lat, gdy zauważyła, że utrzymanie się z samego szycia jest niemożliwe, zatrudniła się w sklepie odzieżowym. Wieczorami występowała również w kabarecie 'La Rotonde', gdzie dostała przydomek Coco, który wziął się od słów najczęściej przedstawianej prze nią piosenki 'Qui Qu’a vu Coco?'. Była mistrzynią w osiąganiu swojego celu, wykorzstując znajomości. Każdy z jej licznych partnerów pomógł jej wypromować własne nazwisko. 

Począwszy od projektowania kapeluszy, poprzez projekty damskich spodni, aż do małej czarnej i perfum Chanel No. 5, Coco stawała się coraz bardziej popularna i ceniona przez pragnące równości, feministycznie nastawione kobiety. Przyjmowana była niezwykle ciepło, a jej ubrania nosiła nawet sama żona prezydenta! Wojna przerwała jej plany na 10 lat. Powrót do ciągle zmieniającego się świata mody był w tym obrocie spraw wręcz niemożliwy, jednak Coco się nie poddała i dalej projektowała swoje, coraz bardziej szanowane, oryginalne i wyjątkowe kreacje, które później stały się (jak i ona sama) światową ikoną tamtych czasów. 

Coco Chanel na zawsze pozostała kobietą niezamężną i 10 stycznia 1971 roku zmarła w jednym z wynajętych na własność pokoi hotelowych w Paryżu, zostawiając po sobie całkowicie zrewolucjonizowany świat mody. 

Coco była kobietą o niezwykle mocnej sile przebicia. Ze skromnego domu i jeszcze skromniejszego sierocińca, gdzie dorastała, stała się niezwykłej sławy ikoną i wyznacznikiem standardów. Żadne przeciwności losu nie przeszkodziły jej w osiągnięciu swojego celu. Mimo, że posiadała tylko umiejętność szycia, co w tamtych czasach nie było czymś niezwykłym, doszła do takiego momentu w swoim życiu, gdzie wszystkie kobiety miały ją za swój autorytet. Najbardziej zaskakującą dla mnie kwestią jest to, że potrafiła świetnie wykorzystać swoje kontakty do osiągnięcia własnych celów (mimo, że nie raz dopuściła się jednoznacznej manipulacji). Coco nigdy nie była zwyczajna. Z licznych biografii na jej temat wynika, że na każdym etapie jej życia znacząco odznaczała się na tle ówczesnych kobiet. Nie bała się rewolucji, nawet, jeśli ona miałaby stanąć na jej czele. Podziwiam ją za upór, z jakim goniła swoje marzenia, mimo, że te cały czas uciekały, gdzie pieprz rośnie. Za każdym razem pozostając kobietą z klasą i honorem. Wszystko, co robiła było dla kobiet, aby mocniej poczuły swoje prawa. Była prawdziwą feministką w świecie mody. Pozostała nieśmiertelna dzięki swojej odmienności i niesamowitej wyobraźni. Następnym razem, kiedy będziecie wkładać zwykłe dżinsy lub małą czarną, pomyślcie o tej niezwykłej kobiecie, dzięki której nie tylko dzisiejsza moda, ale również stan dzisiejszego równouprawnienia kobiet jest na tak wysokim poziomie. Za danie kobietom prawa noszenia spodni należą jej się ogromne brawa!














PS. Chanel ma również serię perfum i szminek o nazwie MADEMOISELLE, więc to chyba zobowiązuje :) Mam nadzieję, że post Wam się spodobał i polubiliście nową serię na blogu. Życzę miłego wieczoru! Buziaki!


MASZ PYTANIE? ZADAJ JE TUTAJ:
ASK: @mademoiselleblog KLIK
E-MAIL: mademoiselle.blog@vp.pl

You Might Also Like

29 comments

  1. Swietna seria. Coco Chanel totalnie zmienila mode damska. Ciekawe jakie ubrania bysmy teraz nosily, gdyby nie ona :D zdecydowanie ikona :)

    ReplyDelete
  2. Fajny post :). Można bardzo ciekawych rzeczy się dowiedzieć.
    Pozdrawiam! :)Nasz blog :) -> KLIK /~Claydi

    ReplyDelete
  3. Świetny post!

    silvervea.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Intrygująca notka. Lubię post, w których można dowiedzieć się kilka ciekawych rzeczy o znanych osobach :)
    Pozdrawiam
    Kaktusowy Sad

    ReplyDelete
  5. Coco Chanel jest osobą, którą uwielbiam :)
    Bardzo lubię sklep Chanel :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Kultowa postać, dzięki niej nie musimy już nosić gorsetów :) Świetny post :)

    ReplyDelete
  7. Bardzo podoba mi się Twój pomysł na tę serię :) Dowiedziałam się bardzo wielu informacji o Coco, o których wcześniej nie mialłam pojęcia.
    Obserwuję! Mój Blog - klik!

    ReplyDelete
  8. Biografie projektantów są dla mnie bardzo inspirujące!

    claudine-bloog.blogspot.com --> MÓJ BLOG
    Klikniesz w ten link? KLIK

    ReplyDelete
  9. Coco Chanel zmieniała modę damską jest ona moją inspiracją :)
    Świetny post ♥
    http://roksanafashionist.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Fajnie ,że opisałaś tak świetną postać :) Nie wiedziałam nawet,że ma taką linię szminek jak nazwa Twojego bloga :)
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com/2016/08/katy-perry-mad-potion.html

    ReplyDelete
  11. Świetny pomysł na serię. Wielu ciekawych rzeczy dowiedziałam się o tej niezwykłej kobiecie. Niesamowity charakter i upór w dążeniu do marzeń.
    Zapraszam do siebie
    Pozdrawiam, Pati
    mój blog-> KLIK!

    ReplyDelete
  12. Bardzo ciekawy pomysł - jeszcze takiego nie widziałam! :)
    Bardzo miło się czytało i oglądało zdjęcia :)

    pospolitaola.blogspot.com

    ReplyDelete
  13. Uwielbiam takie posty, trafiają w moją tematykę. Uwielbiam Chanel.

    ReplyDelete
  14. Coco byłą naprawdę niesamowitą kobietą. Świetny pomysł na serię :)

    http://sysiadelrey.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. Ciekawy post ^^ Świetny blog!
    Odpowiadam na obserwacje :)
    http://aaabydidi.blogspot.com/

    ReplyDelete
  16. Ciekawe!
    Nie słyszałam o tej kobiecie, naprawdę wiele osiągnęła, miło mi się czytało :)

    http://live-telepathically.blogspot.com/

    ReplyDelete
  17. Ta kobieta to było coś <3
    Kochana poklikałabyś w najnowszym poście w linki?
    poziomka1.blogspot.com

    ReplyDelete
  18. Nie potrafię nic więcej powiedzieć niż to, że była cudowną kobietą. Brakuje takich w dzisiejszych czasach.

    MY BLOG - CLICK!

    ReplyDelete
  19. Uwielbiam ją! :D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    ReplyDelete
  20. KOCHAM TWOJ BLOG CALYM SERCEM!! <33
    I TO TAK SERIO... Ej serio nigdy nie przestawaj pisać! :) Przeczytalam kazdy twoj post, az w koncu trafilam na najstarszy i uwierz mi ciężko sobie wyobrazic moja mine, gdy zorientowałam się, ze nie mam juz co czytac...

    ReplyDelete
    Replies
    1. DZIĘKUJĘ! Jejkuu! Straszni mi miło! Nawet nie wiesz, jak bardzo mnie teraz zmotywowałaś :* Kochana jesteś <3 Aż mi się łezka w oku zakręciła...

      Delete
  21. Podziwiam ją i mam nadzieję, że świat nigdy o niej nie zapomni!

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    ReplyDelete
  22. Post bardzo mi się spodobał! Tyle się słyszy o samej Coco, ale jakoś nigdy nie miałam okazji przeczytania jej historii... Nigdy, aż do teraz ;)
    Sam tekst dał mi wiele do myślenia. Między innymi myślę o tym, że warto ścigać swoje marzenia i nie poddawać się przez przeciwności losu.
    Chciałabym kiedyś kupić sobie pomadkę Chanel, jak na razie to posiadam jedynie malutką próbkę ;)
    ADA ZET

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, jej historia jest bardzo inspirująca i może bardzo zmotywować!

      Delete
  23. Wiesz, od jakiś dwóch czy nawet trzech lat książka z jej biografią leży u mnie na półce i się kurzy. Zawsze wygrywał chwalebny King albo Cassandra Clare bijąca do mnie drzwiami z kolejną częścią sagi. Teraz mnie jakoś natchnęłaś aby wreszcie po nią sięgnąć. Oglądnie znałam historię Chanel i zawsze inspirowało mnie to do czego doszła, ale chciałabym poznać jej życie jeszcze bliżej, bo to naprawdę imponująca persona :)

    Pozdrawiam
    VIOLET END

    ReplyDelete
  24. Lubię tą serię, ponieważ nie mam zielonego pojęcia na temat osób, o których piszesz i miłą chęcią dowiaduję się nowych rzeczy hah

    mój blog: life with nowag

    ReplyDelete

THANK YOU FOR BEING SUCH A WONDERFUL READER! ♥

Flickr Images